Wczasy odchudzające
Wczasy odchudzające
Zdrowe
przedszkole
Koktajle
Jadłospisy Sprzedaż profesjonalnych diet odchudzających i zdrowotnych
Poradnie
Dietetyczne

Dr Bardadyn
Kuracje weekendowe w Afrodyta SPA
Produkty z rekomendacją

Odchudzanie weekendowe

ODCHUDZANIE WEEKENDOWE
Marek Bardadyn - Autor Kodów młodości, twórca diety strukturalnej.

Jeżeli odchudzanie trwa nie dłużej jak 3-4 dni przemiana materii nie ulega zwolnieniu i możesz uniknąć efektu jo-jo!
Zamiast podejmować tradycyjne, wymagające długotrwałych wyrzeczeń kuracje, po których zakończeniu ponowne tycie i tak jest nieuchronne, przeznaczaj na odchudzanie tylko niektóre weekendy, a wkrótce na stałe odzyskasz idealną wagę i sylwetkę!

Doktor Marek Bardadyn, ekspert w dziedzinie żywienia i odchudzania, twórca diety strukturalnej zaprezentowanej w bestsellerze Kody młodości (D.W. Rebis 2006), jako pierwszy wykorzystał  to przełomowe odkrycie do opracowania nowej, niezwykle skutecznej metody odchudzania weekendowego.
Podczas weekendu, zamiast zwykłych posiłków, błyskawicznie zmiksujesz świeże, naturalne koktajle dzięki którym schudniesz oraz oczyścisz i odmłodzisz swój organizm.

Z odchudzania weekendowego już dziś korzystają liczni pacjenci autora tej metody - gwiazdy show-biznesu, politycy, sportowcy - i osoby, którym udało się uzyskać dostęp do planu tej  rewelacyjnej kuracji.

Odchudzanie weekendowe to nie tylko lektura, której nie można pominąć, ale przede wszystkim szansa dla każdego, kto bezskutecznie zmaga się z nadwagą lub otyłością.

Zapraszamy na kuracje Odchudzanie weekendowe w Afrodyta SPA - http://www.afrodytaspa.pl/pakiety_pobytowe

Fragmenty „Odchudzania weekendowego”

WSTĘP

Wśród szeregu czynników decydujących o aktualnej wadze ciała właściwie tylko dwa - sposób odżywiania i stopień aktywności fizycznej - w pewnym stopniu zależą od naszych indywidualnych decyzji i konsekwencji w ich realizacji. Jednak nawet w tym wypadku nie jesteśmy zupełnie suwerenni w podejmowanych postanowieniach i nie tylko od nas zależy, czy wybrana dieta i styl życia zapewnią wymarzoną wagę i trwałe zadowolenie z idealnej sylwetki.
Ponadto dieta i aktywność fizyczna nie są jedynymi czynnikami determinującymi wagę konkretnego człowieka. Dlatego z pewnością znamy ludzi, którzy jedząc znacznie więcej w porównaniu z wiecznie odchudzającymi się osobami, dodatkowo ruszając się zdecydowanie mniej, niż ci zmuszeni do ciągłego spalania nadmiaru tkanki tłuszczowej, pozostają szczupli.
Inni dla odmiany bez widocznych i trwałych rezultatów przez całe życie zamęczają się dietami odchudzającymi i ćwiczeniami.
Podczas identycznej dwutygodniowej kuracji przeprowadzanej w ośrodku wczasów odchudzających jedni chudną blisko dziesięć kilogramów, inni z trudem tracą dwa kilogramy.
Dlaczego tak się dzieje...?
Chociaż zwykle całą winą za zdradzającą nadwagę sylwetkę gotowi jesteśmy obarczać samych siebie, to wcale nie jest to sprawiedliwe, ani do końca prawdziwe.
Nie zdajemy sobie często sprawy z tego, że liczne kumulujące się wpływy - genetyczne, biochemiczne, hormonalne, klimatyczne, kulturowe, socjotechniczne i inne – w znacznie większym, niż nasza silna wola, stopniu decydują o tempie przemiany materii i coraz częściej o powstawaniu skłonności do nadwagi. Skłonności niezwykle trudnych do powstrzymania znanymi dotychczas, tradycyjnymi metodami.
Dlatego nie doradzam pacjentom, którzy zgłaszają się do mnie na kuracje odchudzające, aby jedli mniej. Gdyby było to możliwe, z pewnością nie musieliby do mnie przychodzić.
Zrozumieć trzeba także tych, którzy twierdzą, że tyją nawet kiedy prawie niczego nie jedzą. To także się zdarza i w większości przypadków nie jest nawet trudne do wytłumaczenia.
Również napady głodu, których nie jesteśmy w stanie opanować podobnie jak i inne powody, które sprawiają, że nasz bilans energetyczny utrzymuje się ciągle na plusie, mają zazwyczaj swoje konkretne podłoże i wcale nie muszą być jedynie oznaką słabego charakteru.
Dopiero kiedy uświadomisz sobie, że bardziej jesteś ofiarą splotu niekorzystnych okoliczności, niż wyłącznym sprawcą swoich problemów, zrozumiesz dlaczego nie powiodły się dotychczasowe próby odchudzania.
Ta wiedza pomoże ci zdecydować, jaką metodę wybrać, aby wreszcie bezpowrotnie pozbyć się nadwagi. Będzie to możliwe, ponieważ tym razem, zamiast wyrzutów z powodu niewystarczającej dbałości o dietę i zdrowie popartych długą listą fatalnych następstw takiego postępowania, mam dla ciebie zupełnie nową propozycję, która pozwoli odzyskać i zachować idealną wagę. Przygotuj się na zupełnie nowe, nie prezentowane nigdy wcześniej rozwiązanie, które przełamuje obowiązujące dotychczas schematy odchudzania.
Odchudzanie weekendowe, to niezwykle skuteczna metoda odchudzania i oczyszczania organizmu, dzięki której twoja waga, wyniki i samopoczucie będą w idealnej normie, nawet jeśli codzienne warunki i tryb życia zupełnie temu nie sprzyjają. Z tej książki dowiesz się w jaki sposób z braku systematyczności, która uniemożliwia uzyskiwanie trwałych rezultatów odchudzania innymi metodami, uczynić zaletę i gwarancję uniknięcia efektu jo-jo.
Na razie, jeszcze zanim poznasz szczegóły, postaraj się już podczas najbliższego weekendu zarezerwować trochę czasu wyłącznie dla siebie.

OBIEKTYWNE PRZYCZYNY OTYŁOŚCI

Podstawa, to podstawowa przemiana materii

Zasadniczym powodem występowania skłonności do tycia jest zbyt wolna przemiana materii. Pod pojęciem przemiany materii rozumiemy całość procesów biochemicznych zachodzących w komórkach ustroju, które umożliwiają wykorzystywanie i zamianę energii zmagazynowanej w pokarmach i dostarczanej z pożywieniem na energię niezbędną do podtrzymywania procesów życiowych i zapewnienia sprawnego funkcjonowania organizmu.
Aktualne tempo przemiany materii decyduje o tym , czy będziesz miał skłonności do nadwagi, czy też pozostaniesz szczupły, nawet jeśli nie przestrzegasz dziennych limitów zapotrzebowania kalorycznego typowych dla płci, wieku i stopnia aktywności fizycznej.
W całkowitej przemianie materii około 2/3 zużywanej energii przypada na tzw. podstawową przemianę materii zapewniającą podtrzymywanie podstawowych życiowych funkcji ustroju. Jest ona oznaczana w ściśle określonych warunkach – w pozycji leżącej, na czczo, w stanie całkowitego rozluźnienia fizycznego i nerwowego.
Tak duża część wydatku energetycznego przypada w przeważającej części na utrzymanie normalnej temperatury ciała i niezakłóconego metabolizmu najważniejszych życiowo organów – mózgu, serca, wątroby, nerek, podtrzymywanie sprawnego krążenia krwi i limfy, perystaltyki jelit, a także podstawowej czynności innych narządów i układów.
Sprawna podstawowa przemiana materii, to możliwość ciągłego – nie tylko w stanie aktywności, ale i spoczynku - spalania większych ilości dostarczanych z pożywieniem kalorii. Z kolei nawet nieznaczne zwolnienie jej tempa wiąże się z nasileniem skłonności do odkładania rezerw tkanki tłuszczowej.
Z pewnością lepiej mieć dobrą podstawową przemianę materii, szczególnie, że kalorie spalane są wówczas bez żadnego wysiłku. Także w pozycji leżącej, w stanie pełnego rozluźnienia, a więc na przykład podczas snu. Trudno chyba wyobrazić sobie łatwiejszą i przyjemniejszą kurację odchudzającą.
Dlaczego nie korzystamy szeroko z tej metody? Właściwie z jednego powodu. Wszystkie stosowane dotychczas diety odchudzające zwalniały tempo podstawowej przemiany materii.
Jest to efekt przestrojenia metabolizmu na wariant oszczędnościowy stanowiącego następstwo drastycznego ograniczania ilości kalorii dostarczanych z pożywieniem lub towarzyszącego jednostronnej diecie niedoboru ważnych składników odżywczych. Gdyby nasz organizm nie zwalniał tempa przemian metabolicznych podczas wymuszonej głodówki efekty zbyt rygorystycznych kuracji mogłyby mieć dla nas fatalne następstwa, a tak, odchudzanie kończy się najczęściej bez poważniejszych konsekwencji i po pewnym czasie jesteśmy gotowi do kolejnej próby. Zmuszeni jesteśmy ją podjąć, ponieważ spadek tempa przemiany materii, jaki nastąpił podczas stosowania diety, uniemożliwia uzyskanie trwałej utraty wagi.
Powtarzające się zbyt często „wyhamowywanie” przemiany materii zwalnia ją zresztą coraz bardziej, tak że po kolejnych kuracjach odchudzających waga systematycznie pnie się wzwyż.
Spowalnianie podstawowej przemiany materii przez wszystkie tradycyjne metody odchudzania jest także powodem dla którego tak duże znaczenie przywiązuje się w nich do wzrostu wydatku energetycznego z puli tzw. ponadpodstawowej przemiany materii, czyli tej związanej przede wszystkim ze zwiększoną aktywnością fizyczną. Aby schudnąć, powinieneś zatem nie tylko jak najmniej jeść, ale jednocześnie intensywnie ćwiczyć. Takie zestawienie celów nie jest zgodne z fizjologią organizmów żywych, ale przy odpowiedniej determinacji zapewnia doraźnie uzyskiwanie ujemnego bilansu energetycznego i powoduje upragnioną utratę wagi. Tyle, że również w tym wypadku na efekty możemy liczyć jedynie w okresie kiedy regularnie wykonujemy zalecane ćwiczenia. Później jest podobnie, jak w przypadku diety. Po zaniechaniu ćwiczeń spada tempo nie tylko ogólnej, ale także podstawowej przemiany materii.

Dlaczego zwykle pomija się temat znaczenia podstawowej przemiany materii przy okazji prezentacji kolejnych diet odchudzających, chociaż stanowi ona u większości otyłych osób zdecydowanie ponad połowę całkowitego wydatku energetycznego?
Ponieważ jest to najsłabszy punkt wszystkich propagowanych dotychczas tradycyjnych diet odchudzających. Polega on na braku możliwości uporania się z problemem spadku tempa przemiany materii, a w konsekwencji niemożności zachowania efektów odchudzania po powrocie do normalnego sposobu odżywiania.
W odchudzaniu weekendowym po raz pierwszy nie następuje zwolnienie tempa podstawowej przemiany materii i w rezultacie nie ma ryzyka wystąpienia efektu jo-jo. Aby schudnąć nie będziesz musiał także wykonywać męczących ćwiczeń, ponieważ skuteczność tej metody zależy przede wszystkim od tego, ile schudniesz w okresie wypoczynku i snu? Przecież właśnie wtedy zużywamy najwięcej kalorii.

(...)

Geny otyłości

(...) Nawet nieznaczna, kilkukilogramowa nadwaga może mieć u niektórych osób poważne konsekwencje zdrowotne, nierzadko groźniejsze, niż dwadzieścia kilogramów u innych.
Decydują o tym przede wszystkim, poza typem nadwagi, indywidualne skłonności do konkretnych schorzeń.
Z nadwagą, nie mówiąc o otyłości, trzeba zatem walczyć w każdej sytuacji, a problemy mentalne, jakie tym zmaganiom towarzyszą są najczęściej spowodowane faktem, że zapominamy, iż mamy do czynienia z chorobą! Nie tylko z efektem naszych zaniedbań, czy też następstwem braku umiejętności powściągania kulinarnych zachcianek, ale po prostu z uznaną przez WHO chorobą! To jeden z tych przypadków, kiedy w celu odzyskania wiary w możliwość wyleczenia i uzyskania pełnych efektów podejmowanej kuracji, zalecam możliwie jak najszybsze pogodzenie się z chorobą.
W każdej jednostce chorobowej przynajmniej ogólnej ocenie należy na wstępie poddać wpływ, jaki na wzrost ryzyka zachorowania mają czynniki genetyczne. Z własnych obserwacji wiemy, że w niektórych rodzinach otyłość wygląda na typowy problemem dziedziczny. Wszyscy, włącznie z dziećmi, mają nadwagę, co znajduje potwierdzenie w badaniach. Statystyki wykazują, że jeżeli jedno z rodziców ma nadwagę, to ryzyko tych samych problemów u dziecka wzrasta o co najmniej 30%. Otyłość matki i ojca zwiększa prawdopodobieństwo przekroczenia norm wagi także przez potomstwo do ponad 80%.
Naturalnie poza czystą genetyką odgrywają tu rolę także inne czynniki, zwłaszcza styl życia i nawyki żywieniowe. Jednak niezależne badania wielokrotnie wskazywały na fakt, że tempo podstawowej przemiany materii jest w dużym stopniu z góry zdeterminowane.
Ponadto obserwacje wykazały, że w konfrontacji czynników genetycznych i wpływów środowiskowych, większe znaczenie, dla powstawania skłonności do nadwagi, mają te pierwsze.
Badania jakim poddano dzieci wychowujące się w rodzinach zastępczych udowodniły, że ich waga i skłonności do otyłości są silniej skorelowane z tymi samymi wskaźnikami u ich rodziców biologicznych, niż rodziców zastępczych. Zatem warunki i styl życia, sposób odżywiania, aczkolwiek należą do podstawowych czynników decydujących o powstawaniu nadwagi, to jednak w jej patogenezie mają mniejszy udział od wrodzonych predyspozycji.
Ocenia się, że otyłość u osoby, pochodzącej z rodziny z tego typu skłonnościami, przynajmniej w 60% wynika z uwarunkowań genetycznych.

Badania genetyczne wykazują, że kody otyłości są dość złożone. Najczęściej ich wystąpienie jest uwarunkowane zespołem mutacji różnych genów. Jedynie w rzadkich anomaliach, prowadzących do olbrzymiej otyłości, mutacje dotyczą pojedynczego chromosomu. Zatem, pomimo bardzo znaczącego wpływu czynników genetycznych, niezwykle rzadko mamy do czynienia z sytuacją, kiedy jest to wpływ tak silny, że nie daje możliwości uchronienia się przed otyłością. Zwykle, jeżeli potrafimy sensownie wykorzystać 30-40% uwarunkowań pozostających pod naszą kontrolą, to pomimo obciążeń dziedzicznych, jesteśmy w stanie utrzymać prawidłową wagę ciała. (...)

(...)

Wszystko dla mózgu

Zadaniem podstawowej przemiany materii jest zapewnienie pozyskiwania z pożywienia energii koniecznej do ciągłego funkcjonowania najważniejszych życiowo narządów. Tak mówi definicja. Jednak jeśli przyjrzeć się dokładniej zagadnieniom patofizjologii, to okazuje się, że nie tylko. Podstawowa aktywność metaboliczna musi być nieustannie utrzymywana w komórkach wszystkich narządów i części ciała.
Tym, co faktycznie silniej łączy tempo podstawowej przemiany materii z najważniejszymi życiowo narządami ustroju są bardziej rozwinięte reakcje zwrotne, które decydują o tempie tej przemiany. Mimo całej złożoności budowy i fizjologii poszczególnych części ciała oraz skomplikowanej sieci wzajemnych powiązań i oddziaływań, które sprawiają, że zasadnicze w gruncie rzeczy pytanie - co jest najważniejsze? – wydaje się jednak mało poważne, w naszych rozważaniach, których celem jest osiągnięcie już na zawsze idealnej wagi ciała, można zaryzykować taką odpowiedź.
Tempo podstawowej przemiany materii najsilniej uzależnione jest od bardzo prostego mechanizmu związanego z procesami, których celem jest zapewnienie komórkom mózgu odpowiedniej ilości glukozy będącej podstawowym źródłem wykorzystywanej przez nie energii. W tym momencie warto pamiętać, że podczas intensywnej pracy umysłowej około pięćdziesięciu procent całej wykorzystywanej przez organizm energii przypada na mózg.
To przesądza o możliwości uznania wiodącej roli mózgu we wpływie na naszą przemianę materii oraz zależną od jej tempa aktualną wagę ciała i to nie tylko w momentach kiedy intensywnie zastanawiamy się – „Jak schudnąć?!”
Jeśli tylko glukozy jest zbyt mało zaczynają się problemy. Nasza koncentracja, pamięć, ogólne samopoczucie pogarszają się wraz ze spadkiem jej poziomu. Narasta trudna do opanowania nerwowość, drażliwość, stajemy się trudni do zaakceptowania dla samych siebie i otoczenia.
Uruchamiane w takich momentach mechanizmy pozyskiwania glukozy z zapasowych związków zmagazynowanych w tkance tłuszczowej mogłyby stać się punktem wyjścia do opracowania niezwykle skutecznej metody odchudzania. Polegałaby ona na intensywnym, długotrwałym wysiłku umysłowym, który, jak już wiemy, także wymaga ogromnych ilości energii i intensywnego spalania kalorii.
Jest tylko jeden problem. Pozyskiwanie energii ze związków zmagazynowanych w tkance tłuszczowej i przetwarzanie ich w wykorzystywaną bezpośrednio przez komórki mózgowe glukozę jest procesem dość złożonym, a przede wszystkim przebiega na tyle wolno, że po prostu nie starcza nam cierpliwości. Znacznie wcześniej dochodzimy do wniosku, że aby poczuć się lepiej - uspokoić rozchwiane nerwy, nabrać sił, bo mamy już wrażenie, że za chwilę może przydarzyć się nam zasłabnięcie – najlepiej będzie sięgnąć po znaną i wypróbowaną w takich sytuacjach metodę – jak najszybciej zjeść coś słodkiego. To pomaga niezawodnie i niemal natychmiast, bo w takich sytuacjach cukier faktycznie krzepi. Jednak o odchudzaniu metodą umysłową możemy w tym samym momencie zapomnieć, bo automatycznie wysyłany jest sygnał, że zagrożenie minęło i rezerwy mają pozostać nienaruszone. Po doświadczeniach z niedożywieniem mózgu my sami także nie mielibyśmy ochoty na stosownie tak wyrafinowanej metody odchudzania, gdyż spokój i dobre samopoczucie cenimy nie mniej niż minimalnie lepszą sylwetkę, a poza tym domyślamy się już, że taka metoda doprowadziłaby w końcu i tak do spadku tempa podstawowej przemiany materii.
Opisany mechanizm nie jest jednak wyłącznie teorią. Występuje on w metodach, które choć określane jako diety, są de facto głodówką. Potrzeba bardzo silnej motywacji lub działania w grupie równie zdeterminowanych osób, aby nie poddać się opisanemu wcześniej osłabieniu woli i przetrwać zwłaszcza początkowe fazy niedożywienia. Szczególnie mózg musi dostosować się do głodowania. Przychodzi mu to łatwiej, jeśli przyświeca tym działaniom jakaś konkretna, wzniosła idea i raczej nie wystarczy tu upór w rodzaju – „Muszę schudnąć!” – tym bardziej, że rezultaty głodówek są w odchudzaniu z reguły jeszcze bardziej krótkotrwałe, niż rozsądnych niskokalorycznych diet. Po prostu niejedzenie jeszcze silnie spowalnia metabolizm.
Jeśli jednak zdecydujesz się na taką metodę, to zadbaj zwłaszcza o to, aby mózg był twoim sprzymierzeńcem. Powinieneś pościć, a nie głodować!
Wszelkie problemy niedoboru substancji koniecznych do prawidłowej pracy mózgu zaczynają się jednak wcześniej. Aby uniknąć tego rodzaju zaburzeń i będącego ich następstwem zwolnienia metabolizmu należy systematycznie odżywiać mózg produktami, które zalecane są w diecie strukturalnej. Wszystkie one zostały wybrane ze względu na największą zawartość witamin, minerałów i przeciwutleniaczy przy najmniejszej kaloryczności. Ponadto są to produkty naturalne, nieprzetworzone i dlatego komórki nerwowe przez wiele godzin mogą wykorzystywać zawartą w nich energię.
Produkty zalecane w diecie strukturalnej, charakteryzują się nie tylko najlepszymi proporcjami kaloryczności i wartości odżywczej, ale posiadają także bardzo niskie indeksy glikemiczne, co podczas odchudzania ma również istotne znaczenie.
Jeśli energia zawarta w pożywieniu nie powoduje natychmiastowego gwałtownego wzrostu poziomu glukozy, lecz jest efektywnie wykorzystywana przez znacznie dłuższy okres, to istnieje szansa, że nadążymy ze spalaniem kalorii, zanim odłożą się one w postaci tkanki tłuszczowej. I odwrotnie, mało wartościowe, wysoko przetworzone pożywienie, które dostarcza nam przede wszystkim pustych kalorii, powoduje, że nadmiar glukozy - zamiast dostarczać energii niezbędnej dla pracy mózgu, mięśni i innych narządów - przetwarzany jest w tkankę tłuszczową i cholesterol.
Zbieżność wysokiej wartości odżywczej produktów strukturalnych z niskimi indeksami glikemicznymi, to kolejna niezwykle istotna zaleta diety strukturalnej.
Produkty strukturalne nie powodują zatem fatalnych dla mózgu nagłych wzrostów, a po chwili spadków poziomu glukozy we krwi, które poza niekorzystnym wpływem na mechanizmy regulujące tempo przemiany materii zwiększają także, szczególnie z wiekiem, ryzyko rozwoju poważnych schorzeń neurologicznych.
W dłuższej perspektywie i przy prawidłowym odżywianiu mózgu intensywny wysiłek umysłowy ma jednak zdecydowanie korzystny wpływ na tempo podstawowej przemiany materii.
Metabolizm nastawiony na sprawne pozyskiwanie dla mózgu ponadprzeciętnych ilości glukozy przebiega szybciej u ludzi, którzy więcej myślą.
Z tego powodu otyłość występuje zdecydowanie rzadziej u osób, które ustawicznie dbają o własne wykształcenie i rozwój intelektualny, chociaż czas jaki w bezruchu spędzają nad książkami lub przed komputerem mógłby sugerować, że powinno być dokładnie odwrotnie.
Zaletą tej metody jest również to, że zawsze możemy zacząć korzystać z niej jeszcze intensywniej.
Fakt, że zainteresowania odchudzaniem weekendowym nie sprowadzasz do zrobienia zakupów i włączenia miksera, ale postanowiłeś poznać i zrozumieć jego sens, z pewnością również przyczyni się do przyspieszenia tempa twojej podstawowej przemiany materii.

(...)

Realne rozwiązanie

Mam nadzieję, że już zapoznając się z niektórymi przedstawionymi tu uwarunkowaniami nadwagi i otyłości wybranymi z listy czynników, które spowalniają tempo przemiany materii i sprzyjają powstawaniu problemów z utrzymaniem prawidłowej wagi ciała od razu podejmowałeś zobowiązania, które same nasuwają się podczas tego rodzaju lektury.
To godna pochwały postawa. Przejście na dietę strukturalną, regularna aktywność fizyczna, ograniczenie oglądania telewizji i wykorzystanie wolnego czasu na rozwój innych, twórczych zainteresowań, to bezsprzecznie rozwiązanie najbardziej godne polecenia.
Najlepsze efekty zdrowotne – odchudzenia, odmłodzenia, regeneracji organizmu, poprawy wyników badań i samopoczucia, a często także ustępowania chronicznych dolegliwości - jakie przez lata praktyki obserwuję u swoich pacjentów, pojawiają się właśnie po przejściu na dietę strukturalną. Nawet bez liczenia kalorii, ponieważ w produktach strukturalnych i tak jest ich najmniej, oraz dzięki najwyższym dawkom niezwykle cennych witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, organizm stopniowo dochodzi do równowagi, zachwianej przez błędy popełniane latami w sposobie odżywiania. Naturalnie znaczenie ma tu również eliminowanie innych szkodliwych w tym wypadku przyzwyczajeń i liczy się dosłownie każdy dobry uczynek dla zdrowia.
To idealne rozwiązanie, ale jeśli przypuszczasz, że brak systematyczności znowu może zniweczyć ambitne plany, to doskonale plasujesz się w grupie docelowej odchudzania weekendowego. Jest ono wskazane dla wszystkich i może pomóc każdemu, ale szczególnie potrzebne jest tym, których codzienną dietę i styl życia trudno byłoby ocenić, jako zdrowe. Jeśli nie jesteś w stanie zrealizować idealnego wariantu wybierz rozwiązanie realne, które zapewni takie same rezultaty odchudzania i zbliżone efekty zdrowotne.
Wcale nie stoisz na straconej pozycji tylko dlatego, że bardziej odpowiadają ci zrywy dla zdrowia lub po prostu, jak to się najczęściej dzieje, nie masz możliwości przestrzegania wszystkich zaleceń, które choć nie są trudne w realizacji mogą wymykać się spod kontroli w ogromnym tempie współczesnego życia. 
Zauważasz zapewne, że to zupełnie nowe podejście do zagadnień odchudzania, aby z braku systematyczności i nieregularności działań czynić gwarancję powodzenia kuracji i trwałości jej rezultatów. W następnym rozdziale dowiesz się dlaczego jest to możliwe, a wady, które uniemożliwiały dotychczas skuteczne odchudzanie, mogą stać się zaletami, dzięki którym wreszcie odzyskasz i utrzymasz swoją wymarzoną wagę.

(...)

„Odchudzanie weekendowe”
Marek Bardadyn

SPIS TREŚCI

WSTĘP.

  1. OBIEKTYWNE PRZYCZYNY OTYŁOŚCI
    1. Podstawa, to podstawowa przemiana materii
    2. Średnie spalanie
    3. Geny otyłości
    4. Kaprysy gruczołów
    5. Testowanie diet
    6. Tabletki na schudnięcie
    7. Sportowy typ otyłości
    8. Rozstania z nałogami
    9. Otyłość, jako choroba zawodowa
    10. Fatalny pośpiech
    11. Wszystko dla mózgu
    12. Fast foody
    13. Relaks przed telewizorem
    14. Powrót do codzienności
    15. Realne rozwiązanie
  2. WEEKENDY DLA ZDROWIA
    1. Ostateczny rezultat
    2. Sytuacja bez wyjścia?
    3. Skuteczne odchudzanie bez efektu jo-jo
    4. Odchudzające eliksiry
    5. Najlepszy model
    6. Idealna dieta
    7. Odchudzanie plus oczyszczanie
    8. Inwazja przeciwutleniaczy
    9. Odmładzanie tkanek
    10. Powtarzalność dobrych uczynków
    11. Pozytywne przyzwyczajenie
    12. Zakupy na weekend
  3. ODCHUDZANIE WEEKENDOWE
    1. Dieta strukturalna na weekend
    2. Plan odchudzania weekendowego
    3. Zalecenia teoretyczne i praktyka
    4. Test na skuteczne odchudzanie

Zamów "Odchudzanie weekendowe"

Formularz zamówienia

Odchudzanie weekendowe

Cena produktu: 27.9 PLN/ szt.