Kody Młodości to książka o tym, jak się odżywiać, jak ćwiczyć i w ogóle jak żyć, by zachować zdrowie i młodzieńczy wygląd, a nawet cofnąć swój zegar biologiczny.
Doktor Marek Bardadyn, jest ekspertem w dziedzinie żywienia i stosowania naturalnych środków leczniczych w profilaktyce i terapii schorzeń cywilizacyjnych. Jest autorem wielu publikacji i książek medycznych. Jego autorskie rubryki porad medycznych w poczytnych czasopismach, takich jak "Naj", "Świat & Ludzie" i "Zwierciadło", od lat cieszą się ogromną popularnością. Doktor Bardadyn pracuje obecnie w specjalistycznym gabinecie medycznym w Warszawie oraz współpracuje jako konsultant z wieloma krajowymi i zagranicznymi klinikami. Z jego porad korzystają gwiazdy show biznesu, znani politycy i sportowcy.
Przedstawiona w tej książce metoda wzmacniania, regeneracji i odmładzania organizmu człowieka jest rezultatem doświadczeń wynikających z wieloletniej praktyki lekarskiej autora, między innymi w dziedzinie medycyny sportowej, oraz badań prowadzonych w Niemczech i Stanach Zjednoczonych.
Kody Młodości to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce żyć zdrowo, wyglądać młodo i cieszyć się pełnią życia aż do późnej starości.
W jaki sposób określić rzeczywisty wiek człowieka? Z pewnością nie powinniśmy opierać się w tym przypadku jedynie na metryce urodzenia, gdyż ta nie zawsze mówi prawdę.
Kiedy w okolicach pięćdziesiątki znajdziesz się na zjeździe absolwentów twojego rocznika, czeka cię spore zaskoczenie.
Spotkasz paru ludzi, których znasz doskonale i takich, których zupełnie nie będziesz mógł sobie przypomnieć... Z tymi pierwszymi jeszcze wczoraj chodziłeś do szkoły, biegałeś po boisku, doskonale pamiętasz ich imiona. Ale skąd wzięła się reszta postaci, które zupełnie nie pasują do twoich wspomnień...?
Twoja dezorientacja będzie spowodowana faktem, że w krajach o wysokim stopniu rozwoju cywilizacyjnego zróżnicowanie wieku mierzonego w latach i wieku biologicznego, może wynosić po pół wieku życia nawet ponad 10 lat.
Oznacza to, że różnorodność stylów życia i warunków genetycznych ludzi we współczesnym świecie stwarza sytuację, w której osoby popełniające błędy w wyborze sposobów podtrzymywania kondycji zdrowotnej, lub po prostu nie przywiązujące do tego wagi, narażone są na to, że zestarzeją się o całą dekadę na szybko.
Wśród swoich metrykalnych rówieśników spotkasz więc zarówno biologicznych czterdziestolatków, jak i sześćdziesięciolatków.
Tych, którym zegar biologiczny bije zdecydowanie wolniej będzie jednak najmniej, najwyżej jedna, dwie osoby na dziesięć. Skupią na sobie nie mniejszą uwagę, niż kolega, który został senatorem. - "Jak ty to robisz, że nic się nie zmieniasz...?"
Na swoje lata będzie wyglądało pięć lub sześć osób. Po chwili zastanowienia i rozmowy masz szansę przypomnieć ich sobie, i odnaleźć w pamięci charakterystyczne spojrzenie, brzmienie głosu, gesty...
Jednak przynajmniej trzydziestu procent absolwentów nie będziesz w stanie skojarzyć nawet z postaciami ze starych zdjęć, mimo, iż przez kilka lat widywałeś ich codziennie.
Wyglądają jakby skończyli szkołę wiele lat wcześniej, lub czas okazał się dla nich wyjątkowo bezlitosny...
Jeśli uważnie przeczytasz tę książkę zrozumiesz dlaczego tak się dzieje, dowiesz się w jakiej sam jesteś obecnie sytuacji, a jeśli zdecydujesz się wypełniać przeznaczone dla ciebie wskazówki, to bez obaw będziesz mógł brać udział w kolejnych zjazdach...
Jeśli zechcesz samodzielnie porównywać swój wiek wynikając z daty urodzenia i wiek biologiczny, to raczej nie będziesz w tej kwestii bezstronnym arbitrem. Bardziej obiektywny wynik uzyskasz rozwiązując zamieszczony na końcu książki test. Na twoją ocenę wpływa bowiem szereg subiektywnych odczuć, oraz perspektywa z jakiej oceniasz swoja obecną sytuację.
Jeśli towarzyszy ci przekonanie, że z twoim zdrowiem jest wszystko w porządku i akceptujesz swój zewnętrzny wygląd, to naturalnie wystawisz sobie lepszą ocenę.
Wszelkie zastrzeżenia, jakie kierujesz pod swoim adresem obniżą samoocenę.
Czy jednak wszystkie one wynikają z rzeczywistych problemów dotyczących twojego zdrowia i wyglądu?
Każdy chciałby mieć idealne wyniki badań, nie odczuwać żadnych dolegliwości i nawet Miss World marzy o tym, aby mieć lepszą figurę.
Minusy jakie pochopnie lokujesz w swoich wyobrażeniach o sobie powodują, że niezasłużenie będziesz uważać się za bardziej wyeksploatowanego i starszego, niż wrzeczywistości jesteś.
Tymczasem perspektywa, z jakiej w tej chwili oceniasz swój stan zdrowia, rzutuje nie tylko na dzisiejszą opinię i obecne samopoczucie. Przekonanie o twojej obecnej formie wpływa również na to, co będzie później...
Nie ma przesady w stwierdzeniu, że człowiek zadowolony kwitnie, a pozbawiony satysfakcji ze swojego położenia i zgorzkniały, więdnie.
Aby twoja nienajlepsza opinia na własny temat nie psuła ci w przyszłości samopoczucia i zdrowia, nie opieraj jej na stereotypowych stwierdzeniach. Wystrzegaj się zwłaszcza powierzchownych ocen i nie pozwalaj się zbyt łatwo zaszeregować.
Niektóre etykiety przyklejane po przejściowych dolegliwościach lub pojedynczych, niezbyt dokładnych badaniach zmieniają w jednej chwili zdrowych ludzi w chroniczne przypadki medyczne.
Mam depresję, osteoporozę, miażdżycę... Istnieje jeszcze kilka innych schorzeń, co do których zbyt łatwo nabieramy przekonania, że je mamy, i tak musi być.

Tymczasem nawet jeśli badania jednoznacznie wykazują, że powinieneś brać leki na swoje problemy, rób to, ale nie pozwól zbyt łatwo na stałe związać swojej osoby z jednym z tych rozpoznań, które kojarzą się z utratą sprawności, zniedołężnieniem i starością.
Bez względu na wiek, aby zachować młodość powinieneś mieć przekonanie, że chcesz walczyć - wyleczyć przypisywane ci choroby, a nie brać na nie leki do końca życia.
Pewność siebie i przekonanie, że mimo upływu czasu może być lepiej, to podstawa odmładzania.
Nawet jeśli początkowo będzie towarzyszyć ci podejrzenie, że próbujesz oszukiwać samego siebie, nie przejmuj się. Szereg przedstawionych w tej książce historii ludzi, którzy wygrali zmagania ze swoją słabością, chorobami i wiekiem mogło wydarzyć się tylko dlatego, że nie poddali się biernie losowi, ale obudzili w sobie wolę dokonania rzeczy uznawanych przez innych za niemożliwe.
(...)
Wszystko dlatego, że starzenie, to bardzo konkretne zmiany jakim z upływem czasu podlega organizm człowieka. To, jak prezentujesz się pod względem samopoczucia, wyglądu i sprawności zależy przede wszystkim od parametrów, według których przebiegają procesy życiowe w komórkach i tkankach. Zmiany zachodzące w nich z wiekiem mają kilka charakterystycznych cech:
Nawet tych kilka punktów wystarczy, aby zorientować się, że sprawy pozostawione swojemu biegowi nie będą zmierzały w dobrym kierunku, i w pewnym momencie nastąpi kryzys. Kiedy nadejdzie, dostrzegamy wyraźnie, że nasze problemy, to nie następstwo zmęczenia, stresu, czy choroby, lecz starość. Od ciebie zależy, czy zauważysz ją zaraz po czterdziestce, czy też przeżyjesz kilkadziesiąt lat więcej, nie odczuwając tak naprawdę, przed czym właściwie miało uchronić cię przestrzeganie przedstawionych w tej książce zaleceń.
(...)
Tkanka łączna, zgodnie ze swoją nazwą, łączy, spaja i nadaje kształty narządom.
Spełnia również funkcje podtrzymujące, ochronne, pośredniczy w odżywianiu komórek, a dodatkowo ma właściwości odnawiania i regenerowania składników ludzkiego ciała. To prawdziwa tkanka młodości.
Aby mogła spełniać swoje rozliczne role znajdują się w niej między innymi komórki o małym stopniu zróżnicowania, które w razie potrzeby mogą przekształcać się w taki rodzaj komórek, który w danym momencie jest najbardziej potrzebny.
Jeśli w następstwie urazu lub choroby następuje destrukcja tkanek, to właśnie komórki tkanki łącznej zapewniają możliwość naprawienia uszkodzonych części ciała.
Nie zawsze możliwy jest powrót do stanu sprzed urazu, jednak aby jakakolwiek zmiana chorobowa ustąpiła, oczyściła się, nastąpiło zagojenie uszkodzonego miejsca, konieczna jest aktywność składników tkanki łącznej. Zranienie, złamanie, wylew i inne problemy możesz po pewnym czasie zapomnieć tylko dzięki temu, że tkanka łączna naprawia powstałe szkody.
Zresztą procesy odnawiania i regeneracji zachodzą nie tylko w następstwie przebytych chorób. Większość składników ludzkiego ciała jest w określonym cyklu odnawiana. W poszczególnych narządach procesy te zachodzą w różnym tempie, ale po upływie lat, nawet w tak stabilnych pod względem struktury częściach ustroju, jak kości, nie występują już te same, co dawniej, składniki.
W tej wymianie materiału biologicznego uczestniczy aktywnie tkanka łączna. Jeśli więc jest biologicznie młoda, to organizm może się skutecznie wzmacniać i bronić przed niekorzystnymi oddziaływaniami szkodliwych czynników środowiska.
Jeśli żywotność tkanki łącznej pogarsza się, to coraz silniej będziesz odczuwał następstwa wysiłku, zmęczenia i chorób. Wydłuży się okres jaki będziesz musiał poświęcić na wypoczynek po wyczerpującym dniu, dłużej też będzie trwał powrót do zdrowia po przebytych chorobach, a ryzyko, że niektóre dolegliwości będziesz odczuwał już do końca życia, też będzie coraz większe.
Aby zachować młodość musisz mieć młodą biologicznie tkankę łączną. Nawet jeśli w tej chwili nie jesteś w najlepszej formie, możesz to zmienić.
Wystarczy, że zatroszczysz się, aby twoja tkanka młodości otrzymywała to wszystko, co jest niezbędne do wzmocnienia jej struktury i prawidłowego funkcjonowania.
(...)
Jeśli starasz się zdrowo odżywiać, to zapewne nie dostrzegasz nic złego w określeniach - lekkostrawna dieta, delikatne jedzenie, lekkie posiłki. Jeśli stawiasz na taką właśnie kuchnię, to znaczy, że ulegasz, jak zresztą wielu ludzi, fatalnemu w skutkach żywieniowemu nieporozumieniu.
Nawyk sięgania po łatwo przyswajalne, ale jednocześnie przetworzone, niepełnowartościowe, bo pozbawione najpotrzebniejszych składników odżywczych, produkty, od kilkudziesięciu lat, w coraz większym stopniu osłabia każdego z osobna i cały nasz gatunek. Niepełnowartościowej diecie przypisać także należy wzrastające rozpowszechnienie chorób cywilizacyjnych i fakt, że choć średnio żyjemy dłużej, to starzejemy się coraz wcześniej.
Jednak zastrzeżeń pod adresem lekkostrawnej diety, nie należy rozumieć jako zachęty do stosowania diety zdecydowanie ciężkostrawnej, polegającej na jedzeniu przede wszystkim tłuszczu i mięsa.
To kolejna pomyłka, która choć nie od razu, to jednak prowadzi do szeregu patologii, chyba że rozważania miałyby dotyczyć Eskimosów, którzy żyją jednak w dość specyficznych warunkach.
Wróćmy jednak do osób, które w przeświadczeniu, że wybierają najzdrowszy sposób odżywiania, preferują delikatne posiłki. Właśnie przekonanie o słuszności dokonanego wyboru, którego może brakować zwolennikom diety tłuszczowej, wymaga, aby dokładniej wyjaśnić gdzie tkwią pułapki lekkostrawnego odżywiania.
Otóż sposób odżywiania, którego zasadniczym założeniem jest to, aby pokarm nie stanowił obciążenia dla systemu trawiennego, jest wskazany jedynie w kilku przypadkach.
Po pierwsze podczas trwania i w początkowej fazie rekonwalescencji po przebyciu stanów zapalnych narządów przewodu pokarmowego - żołądka, jelit, wątroby lub trzustki.
Również, kiedy po operacji na tych organach, lub innych zabiegach, chory przestaje być odżywiany za pomocą kroplówki i zaczyna jeść samodzielnie, lekkostrawna dieta ma uzasadnienie, gdyż ułatwia stopniowe przywrócenie normalnej aktywności układu trawiennego.
Jednak, jeśli zdrowy człowiek decyduje się na odżywianie, którego podstawową zasadą jest bezproblemowe trawienie, to właśnie wówczas nie sposób będzie uniknąć kłopotów.
Po pierwsze, lekkostrawne pokarmy, pozbawione błonnika, włókien, chrząstek, minerałów, naturalnych witamin - w rezultacie podstawowych składników odżywczych - powodują zubożenie diety. Nieuchronnym następstwem niepełnowartościowego odżywiania jest postępujące osłabianie struktury organizmu.
Jeśli będziesz dbał przede wszystkim o to, żeby pożywienie nie obciążało żołądka i jelit, to nie zachowasz mocnej wewnętrznej budowy, a osłabiony ustrój nie będzie w stanie zgromadzić niezbędnych zasobów energii.
Lekkie kalorie są bardzo ciężkie dla twojego organizmu. Jeśli tylko nieznacznie przekroczysz aktualne zapotrzebowanie kaloryczne, odłożą się w postaci złogów tłuszczu, i substancji wywołujących zwyrodnienie komórek i tkanek.
Łatwe i szybkie przyswajanie tego, co zjadamy, wcale nie jest dla nas korzystne z jeszcze jednego powodu.
Zaraz po jedzeniu, niedługo po odczuciu wrażenia sytości, pojawi się osłabienie, senności, i wkrótce znowu poczujesz się głodny. Ten mechanizm jest jednym z podstawowych powodów coraz większego rozprzestrzenienia otyłości. Na lekkostrawnej, kalorycznej lecz pozbawionej wartości odżywczych diecie, tylko nieliczne, dysponujące bardzo dobrą przemianą materii osoby, mogą uniknąć nadwagi.
Jeśli pozostaniemy przy dotychczasowych sposobach odżywiania, to tempo zwiększania się odsetka osób otyłych jest takie, że w Stanach Zjednoczonych w 2025 roku nie będzie już osób z uznawaną dziś za normalną wagą ciała.
(...)
Dlaczego na każdej liście czynników hamujących procesy starzenia znajduje się wśród trzech pierwszych punktów informacja, że dla zachowania młodości musisz się ruszać?
Oczywiście, pod wpływem ćwiczeń wzmacnia się napięcie mięśni, poprawia wydolność serca, sprawniej przebiega wymiana tlenu w płucach, jednak wymienione funkcje będą zachodziły, w naszym ustroju także bez narzucania sobie obowiązku systematycznego treningu.
Są przecież osoby, które odżegnują się od jakichkolwiek form aktywności fizycznej, a mimo to osiągają sędziwy wiek i do tego prezentują się całkiem dobrze... Zapamiętaj. Są to ludzie wyjątkowi, którzy stanowią nie więcej niż kilka procent populacji. Ich podstawową cechą jest to, że zostali wyposażeni przez naturę w nadzwyczaj sprawne mechanizmy obronne. Zwłaszcza zdolności oczyszczania organizmu z produktów przemiany materii, bakterii, wirusów, toksyn, komórek uszkodzonych i nowotworowych, są u nich znacznie większe od przeciętnych. W tej sytuacji zwykłe, leniwe przemieszczanie się z miejsca na miejsce wystarcza, aby zaktywizować krążenie limfy, która zbiera z tkanek wszystkie wymienione - niepotrzebne i groźne dla organizmu - substancje.
U pozostałych ludzi utrzymanie wydolnego krążenia w systemie limfatycznym wymaga aktywności mięśni, które pompują limfę i wymuszają jej ruch. Bez napinania mięśni przepływ chłonki zwalnia się lub nawet zatrzymuje, a nietrudno wyobrazić sobie jakie mogą być następstwa dłuższego niż jest to konieczne pozostawania w tkankach związków, które przenosi.
Jeśli za wolno pozbywasz się zawartych w limfie czynników chorobotwórczych, to nie tylko wzrasta ryzyko szeregu schorzeń, ale równocześnie szybciej następuje starzenie organizmu.
Układ chłonny to podstawowa droga usuwania z ustroju wszystkiego co zbędne, a blokada krążenia limfatycznego, to zwykle wstęp do poważnych problemów ze zdrowiem.
Ponieważ większość z nas nie jest w stanie uzyskać odpowiednio sprawnego krążenia limfy bez wzmożonej pracy mięśni, a poleganie na nadziei, że dysponujesz wyjątkowo wydolnym systemem limfatycznym może okazać się złudne, pozostaje ćwiczyć.
Aby w naczyniach limfatycznych, węzłach chłonnych i śledzionie nie zatrzymywały się związki, które mogą przysporzyć nam problemów i dodać lat regularnie wykonuj ćwiczenia, jakie w odmładzaniu strukturalnym zalecane są do codziennego powtarzania. Nie opuszczaj ani jednego dnia, bo twój organizm powinien oczyszczać się regularnie.
Podstawowym zadaniem wspomnianych ćwiczeń jest właśnie usprawnianie krążenia limfatycznego i choć nie są tak męczące jak ćwiczenia zwiększające naszą ogólną wydolność, to zapewniają najważniejszą, wewnętrzną formę ruchu, która najbardziej sprzyja odmłodzeniu.